Jak znaleźć zlecenia dla copywritera? Jak zacząć pisać dla klientów, którzy za to zapłacą? Jak zbudować portfolio? – to pytania, które nurtują każdego początkującego copy. Jest to mocno akcentowane szczególnie na grupach, zrzeszających osoby zajmujące się pisaniem.
Jednym z najczęściej pojawiających się pomysłów na rozpoczęcie pracy jako copywriter są platformy, na których aż roi się od zleceń. Klienci poszukują autorów, a autorzy poszukują klientów. Portale pełnią więc rolę swoistego biura matrymonialnego, łączącego ze sobą dwie osoby.
Jakie platformy dla copywriterów znajdziesz w sieci?
W polskim internecie funkcjonuje co najmniej kilka platform, oferujących pracę nawet początkującym copywriterom. Postaram się omówić kilka z nich. Jaki jest klucz, którym się posługiwałem, wybierając portale? Otóż nie ma takiego. To moja subiektywna selekcja, dokonana na podstawie doświadczenia i obserwacji rynku. Jeśli znacie inne portale, niż te wskazane przeze mnie, dajcie znać w komentarzu!
GoodContent
Pierwszym z portali, którym się zajmiemy, jest GoodContent. Moim zdaniem to najbardziej przyjazna platforma, przede wszystkim ze względu na layout strony oraz intuicyjną nawigację. To, co doceniają copywriterzy, to także różnorodność zleceń. Po rejestracji otrzymacie dostęp do listy zadań, zamieszczanych przez klientów. Wystarczy zarezerwować konkretny tekst i napisać go w ustalonym czasie. Po akceptacji artykułu przez klienta otrzymacie wynagrodzenie, które pojawi się na waszym koncie w GoodContent. Wypłacicie je z serwisu w momencie uzbierania co najmniej 100 zł.

TextBookers
TextBookers to kolejna z platform, chętnie wykorzystywana przez copywriterów. Działa na podobnej zasadzie, jak opisany wcześniej GoodContent, jednak ma wyraźny podział na rodzaje zleceń. Do poszczególnych tekstów zyskacie dostęp po akceptacji przez administratorów. Rozpoczynacie od pisania precli, a po pewnym czasie możecie starać się o odblokowanie dostępu do tekstów innego rodzaju: zapleczowych, specjalistycznych, opisów produktów czy opisów katalogowych. TextBookers przyznaje punkty za każdy tekst, które później przeliczane są na złotówki. Wypłaty realizowane są od 100 punktów.

Giełda Tekstów
Giełda Tekstów z kolei to portal, na którym możecie zarabiać na dwa sposoby. Jeśli macie w przysłowiowej szufladzie teksty, które nigdy nie ujrzały światła dziennego, sprzedajcie je! Wystarczy ogłosić je na giełdzie, ustalić stawkę, odpowiednio skategoryzować i czekać na klienta, który jest zainteresowany konkretnym tematem. Możecie także realizować zlecenia w tradycyjny sposób, odpowiadając na ogłoszenia. Tu jednak zleceniodawca ma prawo wyboru autora, czyli nie ma zastosowania zasada kto pierwszy, ten lepszy. Wypłatę zarobionych środków zrealizujecie już od 75 zł brutto.

Pozostałe platformy
Moim zdaniem portale, które wskazałem powyżej, to najwięksi potencjalni zleceniodawcy. Oczywiście w sieci znajdziecie także inne platformy, umożliwiające zarobkowe pisanie tekstów np. ContentPlanet, 10heads czy TextBroker. Działają na podobnych zasadach – zapraszając copywriterów do przygotowania tekstów, najczęściej pozycjonujących, ze wskazanymi słowami kluczowymi. Każdy z tych portali rządzi się innymi prawami w zakresie wypłaty wynagrodzenia, ustalając minimalny miesięczny próg, czy częstotliwość przelewów. Warto na to zwrócić uwagę, szczególnie jeśli chcecie współpracować systematycznie.
Zlecenia dla copywritera na portalach – czy warto?
Na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Jak zwykle, kluczem jest stwierdzenie – to zależy. Początkujący copywriterzy, którzy dopiero zdobywają rynek, często zaczynają od współpracy z platformami takimi jak GoodContent czy TextBookers. Z pewnością to dobry pomysł na szlifowanie warsztatu oraz naukę przygotowywania tekstów pozycjonujących. Pisząc dla poszczególnych platform, możecie rozliczać się z nimi na podstawie umowy zlecenia lub faktury, jeśli prowadzicie firmę. O tym, jak ją założyć, pisałem tutaj: Działalność gospodarcza copywritera
Zlecenia dla copywritera publikowane na portalach mają z pewnością jedną zaletę – są zróżnicowane. Dzięki temu osoby rozpoczynające pracę w tym zawodzie mogą sprawdzić, czy istotnie jest to zajęcie dla nich. Często bowiem rynek weryfikuje chęci i marzenia, pokazując, że copywriting wymaga nie tylko sprawnego posługiwania się językiem polskim, ale także multidyscyplinarności, umiejętności poszukiwania informacji i ich katalogowania. Jeśli dopiero stawiacie swoje pierwsze kroki jako copy i nie macie pomysłu, skąd wziąć zlecenia, spróbujcie swoich sił na platformach. To nie jest praca na zawsze, o czym warto pamiętać, jednak na start sprawdzi się doskonale.
Może macie jakieś inne sposoby na pierwsze zlecenia dla copywritera? Jeśli tak – dajdzie znać w komentarzach.